poniedziałek 23 Wrzesień 2019
Imieniny: Bogusława, Elżbiety i Krzysztofa
bip
  • green

„ Najgorszym cmentarzyskiem ludzkiego zapomnienia jest brak wspomnień tych, którzy odeszli”

08 lutego 2019

04 kwietnia 2018 roku  odszedł na zawsze Aleksander Bezobrazow, mieszkaniec Ostrowitego Golubskiego. Tłumy znajomych, przyjaciół, sąsiadów pożegnały lubianego przez wszystkich Alego. Jego śmierć zaskoczyła i zasmuciła nas wszystkich. Przecież jeszcze w marcu był wśród nas, przychodził na salę gimnastyczną  pograć w siatkówkę. Wspominał czasem, że czuje się nie najlepiej, ale ani On, ani my nie pomyślelibyśmy  ani przez chwilę, że to coś bardzo poważnego. Do końca uśmiechnięty, radosny , pomocny, aktywny.

 W dzisiejszym zagonionym, szybkim , często brutalnym, świecie, tak trudno o dobro, autorytety, wzorce. Trudno o dobre słowo, o uśmiech, pomocną dłoń. A my dzisiaj, chcemy wskazać jeszcze raz  przypomnieć piękną prawdziwą , dobroczynną postać. Gdy umiera ktoś, kogo lubimy i szanujemy, wtedy umiera cząstka nas samych. Pustki, którą pozostawił po sobie Aleksander, nic nie zapełni, bo pustka jest ogromna. W naszej społeczności lokalnej  w Ostrowitem, żył 69 lat. Tu się urodził, tu się wychował, tu założył Rodzinę, tu pracował.  Dla wszystkich miał zawsze czas.

Jego aktywność jest wzorcem dla wielu pokoleń. Już jako młody chłopak, wiedział, że w codziennym jego życiu obok podstawowych obowiązków, zawsze będzie miał czas na sport. Kochał wszelką aktywność fizyczną, ale piłkę nade wszystko. To on był inicjatorem i założycielem Ludowego Zespołu Sportowego w Ostrowitem. Swoją miłością do sportu zarażał po kolei wszystkich wokół. Drużyna LZS znany była ze swoich sukcesów w szerokiej przestrzeni. Chłopcy na murawie, no boisku byli cząsko wszystkiego co działo się w środowisku. Na każdym  pikniku, festynie, imprezie integracyjnej – LZS Ostrowite było” gwoździem” programu. Miejscowi sportowcy wnosili tyle energii, humoru, radości , że starczało dla wszystkich. Kolejne pokolenia podglądały nieco starszych kolegów, czerpały wzorce dla swojej aktywności – tworząc coraz to szersze kręgi. Miejscem spotkań  na  treningach , meczach, rozgrywkach było boisko i sala gimnastyczna przy miejscowej szkole, które przeszły niemałą metamorfozę na przestrzeni lat. I tu znowu trzeba wspomnieć piękną postać sponsora, cichego, skromnego, pokornego, dla którego pomoc materialna, czy rzeczowa to jakby obowiązek. Nawet prosić niebyło trzeba, Ali sam dostrzegał potrzeby środowiska. Czy to w roli Rodzica, Dziadka, Sportowca, Sąsiada- zawsze wiedział, gdzie komu, w czym pomóc- i pomagał.

Niektórzy mieszkańcy Ostrowitego wspominają też Aleksandra jako tzw. muzykanta, grającego w zespole muzycznym. Fenomenalne połączenie aktywności w różnych obszarach- to wielka sztuka.

Na życiowej drodze naszego Przyjaciela zarysowało się wiele etapów aktywności.  W 2001 roku był członkiem grupy założycielskiej Uczniowskiego Klubu Sportowego „Saturn”. Kolejnym etapem był  Ludowy Klub Sportowy, który powstał jako stowarzyszenie z inicjatywy Aleksandra, gdzie ponownie był jego założycielem i czynnym członkiem, osobą nadającą ton, tempo, i kierunek działania Zespołu Siatkarzy. Wypracował z grupą, piękne zwyczaje i tradycje wśród Sportowców. Na Dzień Kobiet – nigdy nie zapomniał o kwiatach i słodyczach dla grających koleżanek. A gdy nadchodziły święta sam piekł ciasta, aby wspólnie z przyjaciółmi usiąść przy kawie, pogawędzić, złożyć sobie życzenia i po prostu być bliżej siebie. Gdy zaś kończył się sezon, z początkiem lata – Ali upatrywał właściwe miejsce i organizował spotkania przy grillu, aby później rozjechać się czy rozejść na wakacje.

Grono Siatkarzy z LKS „Ostrowite” na czele z Iwoną Smużyńską  prezesem  Klubu, zapewniają, że będą dalej realizować wspólną pasję, chociaż bez Aleksandra, ale wierzą, że będzie ich wspierał ze wszystkich sił, mimo, że Ali gra już na innym boisku.

To wielka spuścizna, gdy  Ci, którzy pozostali, mogą i chcą powoływać się na wzorce, autorytety, które były, niby przeminęły, ale na trwałe zapisały się w codzienności środowiska. Pan Sławomir Izajasz nauczyciel wychowania fizycznego w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Ostrowitem swoim wychowankom –sportowcom nieustannie przypomina i stawia za wzór postać Aleksandra Bezobrazowa. Wskazuje, że systematyczność, cierpliwość, siła woli, życzliwość, to podstawowe cechy które kształtują postawy prawdziwych sportowców.

Zapalając znicz dziękujemy za całe dobro, które w sercach i pamięci przechowujemy, które zostało nam podarowane przez tych, których wyrwał życiu czas, tych co odeszli.

facebook
youtube
instagram